W C.H. Targówek jest, wśród miejsc do zjedzenia czegoś na szybko, Piada Bar. O tak z ciekawości poszliśmy do niego i mają tam bardzo dobre piady i makarony z sosami. Niektóre wręcz niesamowite. I zupy też. Dzisiaj wzięliśmy krem z kolorowych papryk (dobry, ostry), a na właściwe jedzenie Paula wzięła penne z sosem grzybowym (mają bardzo dobre gnocci, ale ludzie podobno prawie tylko penne biorą i na weekend głównie ten makaron przygotowuje obsługa, a dzisiaj jeszcze gnocci nie dotarło), a ja piadę rimini (albo jakoś tak, z lazurem). Porcje są takie akurat. Zje się i jest bardzo smaczne, ale więcej by rady nie dało albo już by można mieć dość smaku (zwłaszcza sery mają to do siebie, że jest dobrze, lepiej, a potem nagle za słono i źle, a tutaj piada w sam raz). Warto więc Piada Bar odwiedzić i mam nadzieję, że ich więcej otworzą.
Z ciekawostek znalezionych na paragonie. Piada Bar jest własnością (i pomysłem) WARS S.A. Tak, tych od jedzenia w pociągach.
I obsługę mają sympatyczną. Nie w typie "nachalnie miła", ale właśnie sympatyczna.
2012-04-14
Od jakiegoś czasu nie pracuje tam już gość, dla którego tak fajnie się przychodziło. I jakoś też dania gorzej zaczęły smakować? Może to tylko złudzenie, bo jednak dalej jest smacznie, ale... Jakoś tak mniej miło i nie chce się tak chodzić już. Szkoda.
Z ciekawostek znalezionych na paragonie. Piada Bar jest własnością (i pomysłem) WARS S.A. Tak, tych od jedzenia w pociągach.
I obsługę mają sympatyczną. Nie w typie "nachalnie miła", ale właśnie sympatyczna.
2012-04-14
Od jakiegoś czasu nie pracuje tam już gość, dla którego tak fajnie się przychodziło. I jakoś też dania gorzej zaczęły smakować? Może to tylko złudzenie, bo jednak dalej jest smacznie, ale... Jakoś tak mniej miło i nie chce się tak chodzić już. Szkoda.